RSS
środa, 06 grudnia 2006
Zdjęć kilka

No wreszcie się tymi zdjęciami zajęłam... nie są najlepsze bo w pośpiechu robione i z lampą, więc strasznie mi przebija skóra spod dzianiny przez co wzorów dobrze nie widać. Ale są.

Zielony melanżowy, warkocz słabo widać ale jest z przodu, a z tyłu trochę widać jak się zwija na dole.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Brązowy z Gipsy ma przy zamku warkoczyki nieduze, takie same są na bokach rękawów. Zamek niestety dość jasny ale jedyny, który odcieniem pasował.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

I moja duma ostanio największa: fioletowa kamizelka z którejś letniej sandry (tam była różowa z bawełny, ta jest z fioletowej pearl). Wzór plisowany (nie mam pojęcia czemu go tak nazwali) jest przeuroczy, a ja zadałam sobie wiele trudu żeby całość jak najstaranniej wykończyć, Dumna jestem bo efekt jak z butiku, przynajmniej w rzeczywistości...:

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

A dziś przed południem skończyłam Tuniowi paskowany szalik, tylko jescze jakieś 50 supełków muszę zrobić, bo paski dość szerokie i musiałąm nitki wiązać i wplatać w brzeg.... Jak mu dorobię jeszcze czapkę to się pochwalę.

22:43, megann120
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 04 grudnia 2006
Cud chyba

Wczoraj wieczorem skończyłam czekoladowy sweterek z gipsy. Juz nawet w jego cieplutkich objęciach śmigałam rano do przedszkola. Cały czas się martwiłam czy mi te 50 dag wystarczy. No i wystarczyło... zostało mi (zmierzyłam dokładnie) 143 centymetry!!!! Jak pomyślę że mogłam go zrobić o oczko szerszy... to by mi brakło przecież... Wierzyć mi się nie chce.

 

Sąsiadka zrobiła mi kilka zdjęć, więc wieczorem się pochwalę i zielonym melanżowym, i czekoladowym, i kamizelką fioletową.  

 

13:34, megann120
Link Komentarze (1) »