Blog > Komentarze do wpisu
Witam ponownie :))

Nie wiem czy tu jeszcze ktoś zagląda bo zniknęłam na długo. Ale przeprowadzałam się w międzyczasie i o robótkach nie było mowy a co dopiero o blogowych rozrywkach. Ale mieszkam sobie teraz w Szkocji, udało mi sie juz kilka pasmanterii znaleźć więc bezpiecznie się czuję. A poza tym przywiozłam ze sobą ponad dwa kartony włóczek (po solidnym przebraniu w Polsce i wybraniu tylko najpotrzebniejszych:)).

Nie jest tu za różowo z włóczkami. W zwykłej pasmanterii to tylko akryl, coś jak nasz kotek. Włóczki z wełną to jak na lekarstwo, w Polsce przecież w każdej pasmanterii i Oliwia i Zorza, Chmurka, Cztrerdziestka... a to z tych tańszych. A tu jeden rodzaj...  A spodziewałam się raczej odwrotnie... W dodatku ta z dodatkiem wełny jest sprzedawana w 400 gramowych motkach - czyli na sweter dla mnie musze kupić dwa i zostanie mi pół... od razu można planować robótki w stylu sweter biały, sweter czarny, sweter w czarnobiałe paski...

Owszem jest też pasmanteria luksusowa, gdzie dostanę wszystkie włóczki, fantazyjne, bawełna, moherki i wsjo wsjo, ale ceny powalają na kolana.

 No, zawsze mogę robić zakupy w Polsce, albo się do cen przyzwyczaję i będę robiła z takich drogich włóczek.

Na razie dokończyłam tylko jedną rzecz zaczętą w Polsce: czerwonoczarny sweterek dla Bartusia. Ale musicie mi uwierzyć na słowo, że jest śliczny - nie mam aparatu ani nie znam nikogo kto ma. Ale jak tylko jakiś dorwę to się pochwalę. Zamiast kończyc pozaczynane to zaczęłąm nowy sweterek dla Zuzi - cieniutki fioletowy, w odcieniu idealnie dobranym do jej spodenek - muszę go skończyć nim z nich wyrośnie bo odcień nietypowy i do niczego innego jej nie będzie pasował, hihi.

W sumie to strasznie długo nie dotykałam drutów i rozpędzam się powoli.

Pozdrawiam wszystkie robótkowiczki :)))

niedziela, 26 sierpnia 2007, megann120

Polecane wpisy

  • Taaadaaam

    Różowe puchate cudo skończone. Jutro w świetle dziennym pstryknę fotkę. Oczywiście poleciałam w nim do pracy, cudownie ciepły i puchaty... Miodzio :D Mogę się b

  • Szydełkowa obsesja

    Zaczęło sie niewinnie... Poszłam, właściwie wstąpiłam odruchowo do pasmanterii, bo nagle poczułam że musze coś sobie zrobić na szydełku. Najlepiej to bolerko z

  • Kupiłam kamerkę

    Profesjonalne zdjęcia to nie będą, raczej kiepskiej jakości bo w kamerce nie ma żadnych możliwości ustawienia a Photoshop cudów nie zrobi... ale zawsze jakieś:)

Komentarze
2007/09/01 08:46:16
Rzeczywiście dawno nie było wiadomości od cCiebie, ale bardzo się cieszę, że wszystko w porządku.
Mam nadzieję, że wciąż będziesz pisała o swoich robótkach a także o życiu na emigracji.
Pozdrawiam
Makneta
-
2007/09/12 15:19:11
Fajnie, że się odezwałaś, bo już się o Ciebie martwiłam :-)
Myślałam, że zrezygnowałaś z prowadzenia bloga.
-
2007/10/03 14:33:19
Ej sąsiadko, sąsiadko, po forach i blogach mam Cię szukać ;) ????
Odezwij się czasem
-
2007/10/10 09:46:49
O, kolejna robótkowiczka na emigracji:) Witam wśród blogujących poza granicami naszego kraju.
pozdrawiam z Irlandii

Anka
-
2007/12/08 08:01:16
Fajnie, że wszystko u Ciebie OK.Szkoda ,że nie masz jak zrobic zdjęcia i nam zaprezentować tego cudnego sweterka-pozdawiam
www.eve-jank.blog.onet.pl
-
2007/12/17 20:02:39
Miło Cię znowu widzieć .Zapraszam do siebie mojesprawki45.blog.onet.pl/