Blog > Komentarze do wpisu
Kupiłam kamerkę

Profesjonalne zdjęcia to nie będą, raczej kiepskiej jakości bo w kamerce nie ma żadnych możliwości ustawienia a Photoshop cudów nie zrobi... ale zawsze jakieś:))

Najpierw zrobione:

moja czapka zielona, robiona z podwójnej peonii, z warkoczami.

darmowy hosting obrazków

moja czapka różowa z Gypsy, z takimi samymi warkoczami jak na swetrze czekoladowym z Gypsy. Kolor w rzeczywistości bardzo smakowity, taki malinowy róż...

darmowy hosting obrazków

Bartka czapka i szalik, z resztek kotków, oliwii i czterdziestki. Jak widać właściciel jest usatysfakcjonowany ;):

darmowy hosting obrazków

Zuzi czapka biała z wrednej, szywnej Puchatki, ryż i warkocze:

darmowy hosting obrazków

Zuzi sweterek z Maxi, w kolorach kremowym i pistacjowym. Maxi jest sztywna, sweterek wyszedł dość zbity i gruby, choć to sam akryl jest bardzo ciepły. Mam nadzieję że widać jak mistrzowsko już wszywam zamki:

darmowy hosting obrazków

Nie nie widać... ale naprawdę świetnie mi wyszło:).

Bartka sweterek, z dżinsowej i dżinsowo granatowej Yetti, bardzo szybko się robi, choć musiałam aż 4 motki kupić. Mięciutki i gruby. Również pięknie wszyty zamek:)

darmowy hosting obrazków

A teraz moja aktualna robótka, różowe ciudo z włóczki kupionej na Allegro od raweny (jak jescze ceny na jej aukcjach osiągały normalny poziom...). Mięciutkie to to, cieplutkie, na 6 robię i prostym wzorem a idzie mi jak krew z nosa... Ale będzie w końcu, jeszcze kawałek przodu, rękawy i golfisko...

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Uff, wreszcie się z tym uporałam, nawet nie było tak strasznie, mogę z czystym sumieniem dłubać dalej.

środa, 14 lutego 2007, megann120

Polecane wpisy

  • Witam ponownie :))

    Nie wiem czy tu jeszcze ktoś zagląda bo zniknęłam na długo. Ale przeprowadzałam się w międzyczasie i o robótkach nie było mowy a co dopiero o blogowych rozrywka

  • Zabawa

    Bardzo dziękuję Dorocie, że zaprosiła mnie do zabawy. Oto moje "piątka": 1. Idąc do liceum wybrałam profil humanistyczny, bo strasznie chciałam być po

  • Taaadaaam

    Różowe puchate cudo skończone. Jutro w świetle dziennym pstryknę fotkę. Oczywiście poleciałam w nim do pracy, cudownie ciepły i puchaty... Miodzio :D Mogę się b

Komentarze
2007/02/14 19:44:54
No proszę, jak dużo :) A co do Puchatki to się zgodzę, wygląda fajnie ale po zrobieniu... Czarna się mechaci potwornie, zielona jest sztywna, aż szorstka, więcej nie pamiętam :P Wiem tylko że to wszystko zależy od barwnika :(