Blog > Komentarze do wpisu
Puchatka jest wredna
Najpierw robiłam Zuzanie sweterek z różowej - skrzypiała przy robocie, a po wypraniu puszek leciutki. Zrobiłam Zuzi białą czapkę, licząc że będzie puchata - jest jak ze sznurka (jest jeszze cień szansy że po praniu się spuszy...). A mój brązowy szalik co go właśnie zaczęłąm jest tak miluchny już w trakcie robienia że chyba go prać nie będę...
środa, 31 stycznia 2007, megann120

Polecane wpisy

  • Witam ponownie :))

    Nie wiem czy tu jeszcze ktoś zagląda bo zniknęłam na długo. Ale przeprowadzałam się w międzyczasie i o robótkach nie było mowy a co dopiero o blogowych rozrywka

  • Zabawa

    Bardzo dziękuję Dorocie, że zaprosiła mnie do zabawy. Oto moje "piątka": 1. Idąc do liceum wybrałam profil humanistyczny, bo strasznie chciałam być po

  • Taaadaaam

    Różowe puchate cudo skończone. Jutro w świetle dziennym pstryknę fotkę. Oczywiście poleciałam w nim do pracy, cudownie ciepły i puchaty... Miodzio :D Mogę się b