Blog > Komentarze do wpisu
Spruty rękaw

Za dobrze mi się robiło, juz czułam ciepło sweterka z Gipsy na sobie... Zrobiłam rękaw, z ciekawości czy mi wystarczy jeden motek, brakło na jakieś 10 rzędów główki rękawa więc jestem dobrej myśli, wystarczy, najwyżej pod szyją będzie mniej lub bardziej golfiasty. Kończę ten rękaw, z takim pięknym delikatnym warkoczem przez środek i nagle się okazuje że mam różną ilość oczek po obu stronach warkocza... Myślałam, że źle odejmowałam oczka ale niestety... Mimo, że przecież liczyłam te oczka zrobiłam nie na środku od początku...

Sprułam, powściekałam się... to było w zeszły wtorek czy środę... Dopiero dziś mogłam druty do ręki bez nerwów. Nawet szalik Tunia leżał biedny bo mną telepało na wspomnienie tego prucia. A teraz jak się rozrobiłam, w czym wydatnie pomaga dzeszczowa i wietrzna pogoda (nie ma chyba nic bardziej nakręcającego do robienia grubych swetrów...) to włąśnie musze iść do pracy. Pewnie znowu będę w autobusie robić :))

poniedziałek, 13 listopada 2006, megann120

Polecane wpisy

  • Witam ponownie :))

    Nie wiem czy tu jeszcze ktoś zagląda bo zniknęłam na długo. Ale przeprowadzałam się w międzyczasie i o robótkach nie było mowy a co dopiero o blogowych rozrywka

  • Zabawa

    Bardzo dziękuję Dorocie, że zaprosiła mnie do zabawy. Oto moje "piątka": 1. Idąc do liceum wybrałam profil humanistyczny, bo strasznie chciałam być po

  • Taaadaaam

    Różowe puchate cudo skończone. Jutro w świetle dziennym pstryknę fotkę. Oczywiście poleciałam w nim do pracy, cudownie ciepły i puchaty... Miodzio :D Mogę się b

Komentarze
2006/11/13 16:38:37
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do całuśnego Paryża w blogu
hanula1950.blox.pl
Polecam również fajną reklamę w
haneczka1950.blox.pl
Miłego tygodnia życzę.